Dziś mija piąta rocznica działalności oddziału chirurgii onkologicznej w legnickim szpitalu. W planach rozwoju oddziału jest uzyskanie prawa do szkolenia specjalistów i powstanie ośrodka radioterapii. - Na początku, w 2004 roku, pracowałem przy oddziale chirurgii ogólnej – wspomina Tomasz Bojarowski, ordynator oddziału chirurgii onkologicznej. Rok później ruszył oddział, najpierw z niewielkim kontraktem i dlatego rocznie przyjmowano około 300 pacjentów . Teraz jest ich trzy razy więcej. Przez te pięć lat – jak przyznaje ordynator – można zauważyć bardzo pozytywne tendencje, szczególnie te dotyczące raka piersi. Na początku chirurdzy onkologiczny wykonywali jednie 8-9 procent zabiegów oszczędzających piersi pacjentek, teraz takich operacji około 30 procent. Oznacza to, że znacznie poprawiła się profilaktyka raka piersi. Legnickie kobiety dbają o siebie i dlatego jest możliwe wczesne wykrycie niepokojących zmian. - Nie są rzadkością wykrytenawet kilkumilimetrowe nowotwory, które można usunąć wykonując biopsję węzła wartowniczego, czyli wycinając tylko jeden węzeł chłonny zamiast wszystkich – dodaje Tomasz Bojarowski.
Na oddziale wykonuje się niemal wszystkie operacje, przy czym duży komfort daje własny blok operacyjny. W ubiegłym roku sukcesem zakończył się pierwszy w Legnicy zabieg wycięcia głowy trzustki.
Oddział stara się o uzyskanie prawa do szkolenia młodych specjalistów. Regionalny konsultant do spraw chirurgii onkologicznej zaakceptował dwa miejsca szkoleniowe, teraz oczekiwana jest zgoda ministerstwa zdrowia.
Bolączką chorych na nowotwory z naszego regionu jest ograniczony dostęp do radioterapii, pacjenci zmuszeni są jeździć do Wrocławia lub Wałbrzycha. W przyszłości ma się to zmienić. Za dwa, trzy lata podobny ośrodek powstanie w Legnicy.
- Najlepsze rozwiązanie to trzy w jednym: chirurgia onkologiczna, chemioterapia i radioterapia. Mielibyśmy komplet – mówi Tomasz Bojarowski.
Na oddziale dostępna jest książka „skarg i zażaleń”, jednak pacjenci wpisują tam głównie wzruszające podziękowania za uratowanie życia i opiekę. Najbardziej niezwykłe podziękowanie, z jakim zetknął się ordynator to zaproszenie na mszę do jednej z podlegnickich wsi w intencji zespołu  oddziału chirurgii onkologicznej.
MAM