Wojciech KowalikOddział neonatologiczny ma sprzęt na miarę światową. Właśnie wzbogacił się o sztuczne płucoserce znane jako ECMO.  Pieniądze na zakup – 160 tys. zł pochodziły ze szpitalnego budżetu. W ten sposób nasza placówka jest piątą w kraju, która ma taką aparaturę. Z ECMO korzystają też w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, Centrum Chorób Serca w Zabrzu oraz w klinice Akademii Medycznej w Gdańsku. Wszystkie te urządzenia są przeznaczone dla noworodków. Oprócz tego oddział ma urządzenia do podawania tlenku azotu oraz tzw. oscylator. Towarzyszy temu inna specjalistyczna aparatura oraz specjalna karetka do transportu noworodków, oznaczona symbolem „N”.
- Takie wyposażenie oraz wysoko wykwalifikowana kadra medyczna uprawnia nas do ubiegania się w Narodowym Funduszu Zdrowia o przyznanie wyjątkowego stopnia referencyjności, znanego jako „trzy plus” - mówi Wojciech Kowalik, ordynator oddziału neonatologicznego. - Teraz w Polsce tylko Klinika Patologii Noworodków Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi ma ten wyjątkowy stopień.
Przypomnijmy, że NFZ kwalifikuje jakość opieki zdrowotnej przy pomocy tzw. stopni referencyjności. Są ich trzy.  Trzeci oznacza, że usługi medyczne są świadczone na najwyższym poziomie w kraju. Taki stopień ma właśnie legnicki oddział. Ale to nie koniec skali. „Trzy plus” odpowiada np. czwartemu, najwyższemu, stopniowi w Stanach Zjednoczonych. W związku z tym jest przyznawany bardzo rzadko.
- Mamy wyposażenie i lekarzy oraz pielęgniarki na światowym poziomie. Spośród dziewięciu naszych lekarzy aż siedmiu ma specjalizację z zakresu pediatrii i neonatologii – mówi wprost doktor Kowalik. - Czekamy jedynie na formalne uznane tego standardu przez NFZ. Dokumenty złożymy jesienią, decyzja NFZ – u spodziewana jest w styczniu 2011 roku.  
Legnicki oddział leczy rocznie ponad dwa tysiące sześćset dzieci.
ZB