Drukuj
Odsłony: 1837

WolontaiuszePracuje ich w naszym szpitalu kilkudziesięciu, przede wszystkim na oddziałach medycyny paliatywnej i pediatrycznym. To stali bywalcy. Są jednak i tacy, którzy okazjonalnie, społecznie pracują na rzecz pacjentów, dla szpitala, dla innych ludzi. Wolontariusze, bo o nich mowa, piątego grudnia obchodzą swoje święto ustanowione przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Z tej okazji składamy serdeczne podziękowania dla wszystkich wolontariuszy związanych z naszą lecznicą, także pracownikom, którzy nierzadko sami pracują jako wolontariusze. - Gdy dwa lata temu moje dziecko leżało na oddziale pediatrycznym, zauważyłam, że inne chore dzieci często są samotne. Tak wpadłam na pomysł szpitalnego wolontariatu – mówi Katarzyna Kowalik, instruktora ds. wolontariatu w Towarzystwie Przyjaciół Dzieci w Legnicy. - Dzisiaj około sześćdziesięciorga młodych ludzi regularnie odwiedza oddział pediatryczny.
Kazimierz Pleśniak, prezes Zarządu Miejskiego TPD w Legnicy twierdzi, że do szpitala trafia najwięcej wolontariuszy TPD.
- Bawią się z dziećmi, czytają im bajki, a nawet karmią – wszystko po to, aby chociaż na chwilę odwrócić uwagę małych pacjentów od ich dolegliwości. Jak podkreślają pielęgniarki to bardzo ważne, aby dzieci miały wokół siebie nie tylko personel medyczny, ale też kogoś, z kim mogły by się pobawić. Większość wolontariuszy to uczniowie Zespołu Szkół Integracyjnych, Zespołu Szkół Rolniczych, czy Zespołu Szkół Medycznych. Ci ostatni wykonują też proste prace pielęgnacyjne.
- Apelujemy do wszystkich młodych ludzi, którzy chcą być aktywni, aby się zgłaszali do legnickiego oddziału TPD – mówi Katarzyna Kowalik. - Kandydaci powinni  mieć ukończone 16 lat oraz zgodę rodziców.
Młodzi wolontariusze są także na oddziale opieki paliatywnej. Tam procedura kwalifikacyjna jest trochę bardziej złożona. - Ze wszystkimi chętnymi rozmawia najpierw psycholog – mówi Janina Seńków z oddziału opieki paliatywnej. - Chodzi o rozpoznanie faktycznych motywów oraz odporności na stres. Na końcu zawsze pada pytanie: czy dasz radę?
Po pomyślnym zakończeniu tej rozmowy adepci wolontariatu mogą już zacząć odwiedzać oddział. Najpierw w ramach dwutygodniowego okresu próbnego. Wtedy dopiero następuje faktyczna weryfikacja chętnych do tego trudnego zadania. Aktualnie na oddziale opieki paliatywnej stale „pracuje” dwóch uczniów i cztery uczennice legnickich szkół średnich. Codziennie ktoś z nich poświęca około dwóch godzin na spotkania, rozmowy i pomoc pacjentom. Zdarza się, że do wolontariatu trafiają osoby chcące w ten sposób zgromadzić nieco punktów na świadectwie maturalnym. Gdy to osiągną, natychmiast znikają, ale jak podkreśla Janina Seńków, to rzadkie przypadki.
- Korzystamy ze wsparcia nie tylko młodych ludzi, ale też osób po pięćdziesiątce – dodaje Janina Seńków. - Obecnie mamy troje takich wolontariuszy. Powody, dla których podjęli się takiej działalności są różne. Jedna z osób ma za sobą traumatyczne przeżycia związane z pobytem na oddziale paliatywnym jednego z członków rodziny, inna chciała po prostu robić coś pożytecznego. Jest też wolontariusz, który pracuje i dojeżdża do nas z Chojnowa.
Dzięki wolontariuszom było możliwe zorganizowanie kilku aukcji i zbiórek na rzecz oddziału. Znak rozpoznawczy – żółta koszulka kwestującego wolontariusza i papierowe żonkile wręczane uczestnikom akcji. W gronie wolontariuszy są także przedszkolaki i uczniowie, którzy przygotowują papierowe żonkile.
Chcemy zaliczyć do grona społecznych pomocników także wszystkich darczyńców pluszaków i innych zabawek, które trafiają do szpitalnego oddziału ratunkowego. Trzeba chęci, ale też poświęcenia trochę własnego czasu, by zorganizować zbiórkę zabawek w swoim gronie. Zbierały przedszkolaki, uczniowie, kibice Miedzi Legnica, pracownicy Motor Polska z Polkowic, pracownicy Energii Pro, miłośnicy motoryzacji i wielu innych.
To nie jedyne formy wolontariatu. Niedawno z inicjatywy Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przeprowadzono akcję zbiórki karmy dla psów. Jak nam powiedziała Grażyna Sokołowska, jedna z inicjatorek zbiórki, Schronisko przy ul. Ceglanej w Legnicy zostało zasilone m.in. 211 kilogramami suchej karmy dla psów, 17 kilogramami suchej karmy dla kotów, 58 kilogramami ryżu. Podarowano też 60 puszek z pokarmem oraz 30 ręczników, 15 kocy i 11 misek. Ten sprzęt jest bardzo potrzebny schronisku, do którego trafiają bezdomne psy i koty nie tylko z Legnicy, ale też z okolicznych gmin.
- Darczyńcami byli pracownicy naszego szpitala – mówi Grażyna Sokołowska. - To dowodzi, że nie jesteśmy obojętni także na dramatyczne położenie zwierząt, zwłaszcza tej zimy.
Inna akcja przeprowadzona wśród pracowników to zbiórka artykułów i żywności dla powodzian z gminy Prochowice oraz zbiórka odzieży dla samotnych, często bezdomnych pacjentów, którymi nie ma się kto zająć po hospitalizacji lub udzieleniu pomocy.
Święto Wolontariatu ustanowiła w 1986 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych w dowód uznania dla wielu niestrudzonych ochotników, którzy swój czas i umiejętności darowują innym. Wyznaczono dzień piątego grudnia jako Międzynarodowy Dzień Wolontariusza. W tym dniu na całym świecie odbywa się mnóstwo spotkań, imprez okolicznościowych, których celem jest podziękowanie wolontariuszom za ich pomoc.
Wszystkim wolontariuszom dziękujemy za pomoc, wytrwałość, cierpliwość ciepłe serce.
ZB, MAM