Szpital zyskał specjalistę kardiologii dziecięcej. Jest nim Wojciech Kowalik, ordynator oddziału neonatologicznego, który właśnie zdobył rzadką specjalizację. To otwiera nowy rozdział w leczeniu najmłodszych pacjentów, bo szpital może się ubiegać o kontrakt dla poradni kardiologii dziecięcej. Na Dolnym Śląsku jest zaledwie kilku lekarzy tej specjalności. Poza doktorem Kowalikiem wszyscy pracują we Wrocławiu. Świeżo upieczony kardiolog dziecięcy już przyjął dwoje pacjentów – dwutygodniowa dziewczynka, z ciężką wadą serca pojechała na operację do centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, po świętach na operację pojedzie trzytygodniowy chłopczyk.
- Wczesne rozpoznanie wad serca u tak małych dzieci jest bardzo ważne. Jest około trzystu wad serca, które powinny być jak najwcześniej rozpoznane. Można to robić już na etapie życia płodowego – mówi Wojciech Kowalik. - Dlatego do uruchomienia poradni kardiologicznej z prawdziwego zdarzenia będziemy potrzebowali nowych urządzeń: specjalnego echokardiografu, zestawu holterowskiego i bieżni do badań wysiłkowych serca u starszych dzieci.
Echokardiograf kosztuje ok. dwustu tysięcy złotych. Teraz do diagnozowania wad serca używane są aparaty USG podarowane oddziałowi przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
ZB