Drukuj
Odsłony: 662

Rozmowa z Andrzejem Hapem, zastępcą dyrektora do spraw lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy.

- Jaki był 2018 rok dla legnickiego szpitala?
- Tradycyjnie trudny, jak od wielu już lat, ale mimo takiej sytuacji również z wieloma sukcesami.

- A te trudności to…?
- Największy problem to zbyt niskie finansowanie procedur medycznych, permanentne niedofinansowanie przez NFZ wykonywanych przez szpital usług w stosunku do rzeczywistych kosztów. Drugi problem, który powoli staje bardziej dotkliwy, to niedobór lekarzy i pielęgniarek, ale nie tylko. Zaczynamy odczuwać brak innej kadry, albowiem szpital to także osoby do pracy w administracji, obsłudze technicznej, sprzątaniu, żywieniu i innych działach. Problemem staje się pozyskanie dobrego fachowca i rzetelnego pracownika.


- Brak białego personelu notuje się od pewnego już czasu...
- Zbyt mała liczba lekarzy to efekt wieloletnich zaniedbań systemowych i braku perspektywicznego spojrzenia na ten złożony problem. Dotyczy on tak sposobu kształcenia i ilości osób kończących studia, dalszego dokształcania absolwentów, jak i zachęt do tego aby personel lekarski chciał pracować w Polsce, a nie wyjeżdżał za granicę. W tych kwestiach niewiele się zmienia. Wyjazdy za pracą dotyczą także, a może głównie pielęgniarek. Brak rąk do pracy to także negatywne efekty przygotowywania do tego zawodu. Uważam, że już dawno powinno się powrócić do dwustopniowego systemu kształcenia: pielęgniarka po liceum medycznym jako podstawowy personel do prac pielęgnacyjnych przy pacjencie i pielęgniarki z wyższym wykształceniem jako personel z dodatkowymi uprawnieniami do diagnostyki i leczenia. Jest to przecież śmieszne, że paracetamol można kupić na stacji benzynowej, a w szpitalu może go zlecić pacjentowi tylko lekarz.

- A co możemy zanotować po stronie pozytywnych elementów w 2018 r. ?
- Pomimo tych wielu trudności cały czas staramy się aby nasz szpital wciąż się rozwijał. Do największych sukcesów 2018 roku możemy zaliczyć niewątpliwie zakończenie remontu oddziału kardiologicznego wraz z utworzeniem oddziału rehabilitacji kardiologicznej. Jako jeden z niewielu ośrodków na Dolnym Śląsku stwarzamy pacjentom możliwość kompleksowego leczenia i rehabilitacji i to na tym samym piętrze. Ponadto możemy się pochwalić pozyskaniem ogromnej ilości nowego sprzętu jak na przykład: nowoczesne USG kardiologiczne – kombajn XXI wieku, a także aparatury operacyjnej na potrzeby neurochirurgii. Rozpoczęliśmy tworzenie kompleksowego podejścia do diagnostyki i leczenia raka piersi – na wzór Breast Cancer Unit, jaki działa np. przy Dolnośląskim Centrum Onkologii.

- Wchodzimy w plany na 2019 rok…
- Tak, myślimy o rozpoczęciu laparoskopowych zabiegów onkologicznych jamy brzusznej oraz o utworzeniu legnickiego centrum leczenia raka piersi jako wspomnianego już lokalnego Breast Unitu. W zasadzie spełniamy już wszelkie ku temu kryteria, wykonujemy odpowiednią liczbę zabiegów oszczędzających, dysponujemy profilaktyką mammograficzną, mammografem z możliwością robienia biopsji mammotomicznej, USG z możliwością biopsji gruboigłowej - co jest już obecnie standardem diagnostyki- oraz możliwością znakowania lokalizacji małych początkowych zmian (tzw. kotwica zmiany), mamy też zatrudnionego lekarza, który potrafi wykonywać jednoczasowe zabiegi odtwórcze. Powiem tak - spełniamy niemalże wszystkie wymagania jak dla kliniki. Brakuje nam jedynie poradni genetycznej. W związku z tym, że pozyskanie genetyka jest mało prawdopodobne, planujemy nawiązać współpracę z dedykowanym ośrodkiem na wykonywanie takich badań. Warto również powiedzieć, że stycznia uruchamiamy na bazie istniejącego hostelu oddział onkologii klinicznej, który od 1. stycznia będzie miał nazwę Oddział radioterapii z pododdziałem onkologii klinicznej. W hostelu pacjenci dotąd nie nocowali, teraz w ramach pobytu na oddziale będziemy mogli podawać im szerszą gamę leków oraz wdrażać programy lekowe. Lekarzem kierującym tym oddziałem  została pani Anna Pietrowska, specjalista chorób wewnętrznych, onkologii klinicznej i chemioterapii nowotworów.


- Na parterze szpitala trwają prace budowlane...
- Jesienią rozpoczęliśmy generalną przebudowę części szpitala na potrzeby ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Do nowych pomieszczeń przeniesiemy część przychodni i utworzymy cztery nowe: neurologiczną, laryngologiczną, diabetologiczną oraz ginekologiczno – położniczą. Dzięki tej ostatniej chcielibyśmy na bazie doświadczeń z opieki kardiologicznej uruchomić koordynowaną opiekę nad matką od chwili zajścia w ciążę po narodziny i dalsze życie dziecka - obejmujące szczepienia, profilaktykę wad postawy dziecka, opiekę kardiologa dziecięcego itd. Dodam również, że do nowych pomieszczeń zostanie przeniesiona nocna pomoc lekarska, którą zamierzamy zlokalizować pod Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym. Dzięki temu w poważniejszych przypadkach będzie można z przychodni dostać się od razu windą po dalszą pomoc do SOR.

Dziękuję za rozmowę.